Jeśli idziesz w złym kierunku, to i galopowanie nie pomoże

12 kamieni rozwojowych, które pozwolą osiągnąć to, o czym nawet nie marzyłaś

Przeczytaj, jak ogarnąć swój rozwój osobisty i zdecyduj, jaki jest Twój następny krok.

Rozwój osobisty można podzielić na 12 obszarów. Poznaj moją autorską metodę kamieni rozwojowych i zacznij zmieniać swoją codzienność, a po jakimś czasie zobaczysz, że:

    • zmienia się Twoje nastawienie i nabywasz potrzebne umiejętności, a coś, co było problemem – już nim nie jest
    • czujesz się bardziej pewna siebie, masz tę moc i chcesz realizować marzenia 🙂 
    • jesteś bardziej świadoma tego, co robią wobec Ciebie inni ludzie i jak to na Ciebie wpływa
    • wiesz, jak możesz się chronić i co robić z emocjami
    • umiesz dążyć do swojego celu dzięki wiedzy, jak pracować nad nawykami
    • widzisz więcej i zastanawiasz się, jak mogłaś tyle lat czegoś nie zauważać 
    • zaczynasz dostrzegać realne zmiany w swoim życiu
    • zastanawiasz się, co jeszcze możesz osiągnąć

Ale po kolei….

Dlaczego do realizacji swojego marzenia potrzebny nam rozwój osobisty i kim jestem, że o tym mówię?

Rozwój osobisty to coś, co dzieje się na co dzień. To systematyczna praca nad sobą: zauważanie swoich myśli, żeby móc zrozumieć swoje emocje i działania, praca z przekonaniami, obserwowanie siebie w relacjach z innymi, dbanie o swoją energię (po przeczytaniu tego artykułu dowiesz się, że energia to nie żadne czary-mary), praca z cieniem oraz planowanie i realizowanie marzeń. Wszystko po to, aby osiągnąć pełnię swojego potencjału. 

Jestem facylitatorem programów rozwojowych z końmi, certyfikowanym coachem i trenerką treningu interpersonalnego, tworzę programy rozwojowe i prowadzę ośrodek rozwojowy HorseSense, który jest spełnieniem moich marzeń. Metoda rozwoju, którą stosuję pozwoliła mi samej wziąć „lejce w ręce” i poznać sposób na życie odważne i autentyczne. 

Z doświadczenia osobistego i z doświadczenia lat pracy z pasjonującymi ludźmi, którzy biorą udział w moich warsztatach powstała poniższa mapa rozwoju osobistego. Nazywam ją: 12 kamieni rozwojowych. 

Pomagają one uporządkować obszary rozwojowe i zacząć działać, by iść w kierunku swojego marzenia. 

Jak wyglądają kamienie rozwojowe?

Kamienie są rozsypane, bo dla każdego z nas będą układać się w innej kolejności. Rozwój osobisty to nie droga z punktu A do punktu B, ale droga z punktu C do punktu A przez punkt B i krótki przystanek w punkcie D. 

Ważne jest, żeby wiedzieć, co nas czeka i o co musimy zahaczyć podczas tej drogi. Ja nazywam to kamieniami, ale tak naprawdę są to poszczególne obszary, które trzeba podnieść i się im przyjrzeć. Ocenić ich wagę w codziennym życiu. To, czy lśnią w słońcu naszej codzienności, czy może raczej są lekko przybrudzone? 

Często sięgamy po książki, na których grzbiecie napisano „rozwój osobisty”, dopiero wtedy, kiedy coś idzie nie tak. Nic w tym złego. Kryzys to informacja, żeby powiedzieć stop życiu, które nam się wydarza i zacząć je kreować. 

Kryzys to informacja, żeby powiedzieć stop i zacząć tworzyć swoje życie w zgodzie ze sobą.

Bez względu na to, czy jesteś w momencie, w którym po prostu chcesz wznieść swój rozwój osobisty na wyższy poziom, czy szukasz sposobu, żeby zacząć – to zestawienie będzie dla Ciebie pomocne. 

Poniższe kamienie dla każdego z nas mogą się ułożyć w różnej kolejności. Nie chodzi o to, żeby zaczynać od pierwszego, ale od tego, który jest najbardziej potrzebny w danym momencie. 

 

 

 

Kamień 1, czyli jak wygląda życie, o jakim marzysz?

Ten kamień nosi nazwę: Przegląd i planowanie życia.

W tym obszarze zawiera się wszystko, co chcesz w życiu zrobić i jak to ogarniesz. Jaką wizję masz na życie? Czy wiesz, gdzie stoi Twoja latarnia morska, do której płyniesz i czy każdego dnia robisz chociaż jedno machnięcie wiosłem w jej kierunku? Czy potrafisz zauważyć skały na horyzoncie, a może Twoją energię rozpraszają jakieś inne nurty? Być może masz jakieś piękne marzenia, ale czy zdajesz sobie sprawę, jak zmieni się twoje życie, kiedy je zrealizujesz (i czy jesteś na to gotowa?). 

Ten kamień ma numerek 1, ale niekoniecznie znaczy to, że od niego zaczynamy. Plany i marzenia czasem wymagają restrukturyzacji i dostosowania do okoliczności, które pojawiły się w wyniku pracy nad innym obszarem rozwojowym (za chwilę poznasz je wszystkie). 

Co składa się na nasz kamień nr 1? 

  • Umiejętność kreowania wizji życia oraz zamieniania jej na cele i mniejsze kroki do realizacji

Czy masz wyobrażenie tego, do czego dążysz? Wizja pomaga nam zorientować się w tym, czego chcemy i gdzie chcemy iść. Jest naszą latarnią morską. 

Dla przykładu powiem Ci, że moją wizją było stworzenie ośrodka rozwojowego, którą realizowałam przez… 12 lat! Pewnie kiedy to czytasz myślisz, że to bardzo dużo czasu i czujesz się zniechęcona (zwłaszcza, jeśli chcesz osiągnąć swoją wizję szybko). Ale nie każda wizja wymaga takiego czasu. Moja droga wymagała wielu zakrętów, zajmowałam się wieloma pobocznymi wątkami i zawijałam do wielu portów. Stwierdzam jednak, że każdy z nich był potrzebny na drodze do realizacji tej wizji: i praca w korporacji, i praca w innych ośrodkach, i mnóstwo warsztatów, w których uczestniczyłam.

W trakcie tych 12 lat nauczyłam się jednej rzeczy: cel jest celem, ale droga w kierunku wizji również jest satysfakcjonująca. 

Do kreowania wizji życia przydaje się mapa marzeń. To proste, ale mocne ćwiczenie rozwojowe. Łączy dwie płaszczyzny: z jednej strony uświadamiamy sobie, czego pragniemy i do czego dąży nasze serce, a z drugiej uruchamia nasze nieświadome potrzeby. Wybierając obrazy do mapy marzeń, wybieramy to, co nas przyciąga. Często nie widzimy racjonalnego powodu, dla którego coś nam się podoba. To dlatego, że obrazy sięgają do nieświadomości. Gdyby ktoś nas zapytał, czego chcemy w życiu to powiemy zupełnie co innego niż gdybyśmy mieli wybrać to obrazami. Jak zrobić mapę marzeń opowiadam w podcaście nr 22.

No dobrze, mamy już naszą wizję, teraz jak zamienimy ją na cele? 

Jeśli Twoją wizją jest swój własny biznes i oczami wyobraźni widzisz siebie, jak pracujesz z domu i robisz to, co kochasz, być może jednym z celów będzie zapisanie się na kurs zarządzania, kupienie nowego laptopa, zorganizowanie finansów na założenie biznesu. 

  • Artykułowanie celów dla wszystkich obszarów życia

Narzędziem, które świetnie się do tego sprawdza jest koło życia. Tu jak na dłoni widać, gdzie czujemy się usatysfakcjonowani, a co w danym momencie wymaga uwagi. 

Kiedyś na moje warsztaty przyszła 72-letnia uczestniczka, która po zrobieniu koła życia stwierdziła: szkoda, że nie miałam okazji stworzyć czegoś takiego nigdy wcześniej. Z jednej strony zrobiło mi się smutno, ale z drugiej strony poczułam niezwykłą wdzięczność, że znam to narzędzie i mogę je przekazywać dalej. 

Koło życia to rysunek podzielony na 8 kawałków: kluczowych dla życia obszarów. Są to: kondycja i zdrowie, duchowość, życie zawodowe, finanse, środowisko zewnętrzne, rozwój osobisty, relacje z bliskimi i rodziną, odpoczynek, rozrywka i znajomi. Pracując z kołem życia zaznaczamy na skali od 0 do 10 – jaki poziom satysfakcji odczuwamy w każdym z tych obszarów. Przykładowe koło życia możesz zobaczyć w tym artykule o korzystaniu z planera rozwojowego.

  • Dobieranie nawyków do celów rozwojowych i ich realizacja

Nawyki to codzienne powtarzalne, rutynowe małe działania, które pomagają nam się rozwijać. Nawyki rozwojowe nie są takie konkretne, bo na przykład codzienne spisywanie snów może śmieszyć, ale postaram się przytoczyć kilka przykładów: 

 Poranna chwila dla siebie (pisanie porannych stron)

 Spisanie intencji na dany dzień 

 Zapisywanie snów (bo w snach jesteśmy świadkiem rozwoju swojej osobowości, im częściej będziemy je spisywać, tym częściej będziemy je pamiętać)

 Patrzenie, jakie myśli, działania towarzyszą danym okolicznościom

 Stop klatka, czyli zatrzymanie automatycznego działania i spojrzenie na siebie z lotu ptaka, np.: mogę zauważyć, że wstaję rano i mówię, że oto znów jest brzydki dzień i coś z tym zrobić

 Zrobienie czegoś inaczej

 Słuchanie rozwojowych podcastów

 Podsumowanie dnia

 Praktyka wdzięczności

 

I teraz wróćmy do Twojej potencjalnej wizji, jaką jest prowadzenie własnego biznesu z zacisza Twojego domu. Jednym z celów w obszarze finansów, zależnie od tego jak oceniłaś je na skali od 0 do 10, będzie zorganizowanie finansów na start tego biznesu. Jakie nawyki mogą Ci w tym pomóc? Czy zaczniesz od praktykowania wdzięczności? Na pewno na energetycznym poziomie to również Ci się przyda. Ale umiejętność wyznaczenia sobie codziennych nawyków, które dzień po dniu przybliżają nas do naszych celów i realizacji naszej wizji wymaga dłuższej chwili zastanowienia. 

Muszę Cię też przygotować na to, że droga do wizji może być kręta, więc takim nawykiem może być nawet codzienne uczenie się programowania/drugiego języka/rachunkowości, dzięki czemu znajdziesz lepiej płatną pracą, dzięki której odłożysz więcej pieniędzy na start swojego biznesu.

umiejętność wyznaczenia sobie codziennych nawyków, które dzień po dniu przybliżają nas do naszych celów i realizacji naszej wizji wymaga dłuższej chwili zastanowienia. 

 

Kamień 2, czyli czy umiesz zarządzać swoim czasem tak, że masz czas na to, co jest dla Ciebie ważne?

Ten kamień nosi nazwę: Zarządzanie sobą i czasem.

W tym obszarze pracujesz nad Twoją relacją z czasem. Bardzo często słyszę od uczestników moich warsztatów czy czytam w wiadomościach od osób, które obserwują mnie na social media: och, bo ja nie mam czasu na to, czy na tamto… Reorganizacja tego kamienia rozwojowego to dostęp do olbrzymich zasobów energii. A czas to zasób. Jeśli wybierzesz, że przeznaczysz go na czynność X, to nie będziesz miała energii na czynność Y. Pytanie, czy czynność Y nie była dla Ciebie ważniejsza. 

Co składa się na nasz kamień nr 2? 

  • Umiejętność nazwania sensu każdej (!) czynności, którą się robi i połączenia jej z większą całością siebie

Jeśli od momentu przebudzenia już czujesz, że jesteś na coś spóźniona, czujesz się osaczona oczekiwaniami względem siebie, a kiedy już wstaniesz – jesteś tak zaganiana, że wieczorem jesteś przytłoczona, to być może… trzeba się przyjrzeć po kolei każdej czynności, którą wykonujesz w ciągu dnia. Większość z nas żyje reaktywnie, jedynie odpowiadając na zewnętrzne okoliczności. Pomyśl, jak zaczynasz dzień: czy sięgasz po telefon i zaczynasz odpowiadać na czyjeś wiadomości?  Czy każda czynność jest potrzebna i tak samo ważna? Żeby zmienić swoją reaktywną postawę na postawę proaktywną, trzeba podważyć zasadność wykonywania codziennych czynności. Często proponuję takie ćwiczenie: wyobraź sobie, co by było, gdybyś nie wstała jutro, gdybyś nie ubrała się, nie zrobiła jutro śniadania… I tak dalej, przechodząc przez wszystkie czynności. Taka intelektualna zabawa może pomóc Ci dojść do tego, co naprawdę chcesz robić, na czym Ci zależy i dlaczego robisz to, co robisz.

  • Analizowanie swojego dnia i swoich zadań pod kątem priorytetów: ważne pilne, ważne niepilne, nieważne pilne, nieważne niepilne

Jeśli chcesz czuć w życiu, że masz czas, musisz podjąć się zredukowania ogromu rzeczy, które prawdopodobnie nie są Ci potrzebne. Służy do tego model Eisenhowera, który dzieli działania na 4 kategorie: ważne pilne, ważne niepilne, nieważne pilne, nieważne niepilne. Spróbuj rozpisać sobie je na kartce. 

To może być trudne zadanie, ponieważ w jego trakcie będziesz podważać swoje przekonania i próbować zmieniać swoje nawyki. To, co wydawało się konieczne, może okazać się niepotrzebne. 

Ja sama w swojej pracy zredukowałam kilka aktywności, które wydawały się atrakcyjne, ale według mnie nie służyły mojemu celowi. Są to wyjazdy na konferencje, pisanie artykułów gościnnych. Rezygnuję z tych rzeczy, które nie są związane z moją strategią rozwoju ośrodka HorseSense i nie mają wpływu na przychody. Odpuszczanie pewnych obszarów to moja stała praktyka.

  • Ustalenie i stosowanie swojego własnego rozpoczęcia i zakończenia dnia (rytuały, rytm, atmosfera)

Zawsze powtarzam, że codzienność jest królową. To w codzienności odbywa się nasz rozwój osobisty. I w powtarzalnych nawykach oraz rytuałach. Można wziąć udział w ciekawym warsztacie (co oczywiście jako organizatorka warsztatów polecam!), ale to poprzez powtarzalne czynności kształtujemy swoje nowe życie. Zaczyna się od codziennych 15 minut dla siebie np. na spisanie porannych stron, swoich snów i intencji na dany dzień. A kończy się na miesięcznych, kwartalnych i rocznych podsumowaniach. Ważna jest tu konsekwencja i zauważenie, że tworzy ona jakość dobrego życia. O zarządzaniu sobą i swoim czasem mówię więcej w podcaście nr 29.

To, co wydawało się konieczne, może okazać się niepotrzebne. 

Kamień nr 3, czyli jak tworzysz relacje?

Ten kamień nosi nazwę: ludzkie stado, czyli niuanse relacji. 

W tym obszarze zawierają się relacje z innymi i wszelkie ich niuanse, komunikacja interpersonalna, umiejętność współpracy z innymi. To, jak wyrażamy swoją autentyczność, czy umiemy prowadzić trudne rozmowy, kiedy pojawia się w nas zazdrość i czy w ogóle ją zauważamy (czy spychamy na banicję), jaki jest nasz styl komunikacji interpersonalnej, czy jesteśmy obecni i potrafimy zauważyć nasze schematy myślenia, jak radzimy sobie z presją ze strony innych i jak radzimy sobie bez wsparcia (jeśli jest taka potrzeba).

Co składa się na nasz kamień nr 3? 

  • Umiejętność uelastyczniania masek/sposobów działania i stawanie się bardziej autentycznym

Kiedy wyrażamy swoją autentyczność, inni są bardziej autentyczni wobec nas. Dlaczego miałabyś udawać kogoś, kim nie jesteś? Z lęku przed oceną, z powodu mechanizmów obronnych. Zakładamy maski i zużywamy niezmiernie dużo energii na to, żeby te maski utrzymać. Jakie maski możemy nosić? Na przykład możemy kreować się na osobę łagodną, ze strachu przed odczuwaniem złości. Lub odwrotnie: kreować się na osobę wiecznie zezłoszczoną, ze strachu przed odczuwaniem i pokazaniem smutku. Ćwiczenie autentyczności i przyglądanie się swoim maskom to praca nad sobą i swoim rozwojem osobistym. 

  • Zauważanie swoich stanów i ich zmiany pod wpływem kontaktu z innymi ludźmi

Tu bardzo przydaje się uważność i umiejętność spojrzenia na siebie z boku w danej relacji. Czy smutek, radość, zdenerwowanie, jakie pojawiły się w związku z danym spotkaniem to efekt jakichś doświadczeń z przeszłości czy rzeczywiście efekt sytuacji z danej chwili? 

Drugim aspektem jest energia, jaką czujemy od innych i jaką sami emanujemy. Doskonale widzę to pracując z końmi. Konie reagują na naszą energię, która powstaje z tego, co myślimy, co czujemy, jaką mamy postawę i intencję. My ludzie mamy podobnie i jak to sobie uświadomimy możemy coś z tym zrobić.  Jeśli łapiesz się na tym, że narzekasz, bo spędziłaś dzień ze swoją wiecznie narzekająca koleżanką, to znaczy, że zaraziłaś się jej energią i czas pomyśleć nad tym, żeby może ograniczyć spotkania, które Cię drenują. 

  • Umiejętność mówienia NIE i TAK różnym propozycjom

W procesie socjalizacji próbujemy się dostosować do norm, jakie obowiązują, co prowadzi to do tego, że boimy się pokazać to, kim jesteśmy. Nawet jeśli wydaje ci się, że czujesz jakąś zewnętrzną presję, żeby coś zrobić (pójść na takie, a nie inne studia, zacząć taką, a nie inną pracę), tak naprawdę może to być nieuświadomiona wewnętrzna presja wynikająca z norm, schematów i uwarunkowań wynikających z dzieciństwa. Zanim podejdziesz do rozmowy, zastanów się, czy Twoje TAK lub Twoje NIE wynika z zewnątrz czy jest naprawdę Twoje. Więcej o autentycznej komunikacji znajdziesz w podcaście nr 42 – Czy autentyczność oznacza mówienie wszystkiego, co się czuje i myśli.

Nawet jeśli wydaje ci się, że czujesz jakąś zewnętrzną presję, żeby coś zrobić (pójść na takie, a nie inne studia, zacząć taką, a nie inną pracę), tak naprawdę może to być nieuświadomiona wewnętrzna presja wynikająca z norm, schematów i uwarunkowań wynikających z dzieciństwa.

Kamień nr 4, czyli jak jest Twój mindset (i czy możesz go plastycznie zmieniać?)

Ten kamień nosi nazwę: mindset i pułapki myślenia. 

W tym obszarze zawiera się nasz światopogląd, kompleksy, przekonania i przekonaniątka, sposób podchodzenia do porażek, sposób myślenia o pieniądzach, zaangażowanie, sposób rozwiązywania problemów. 

Co się składa na nasz kamień nr 4? 

  • Umiejętność rozróżnienia, które myśli pochodzą z tzw. mindsetu nastawionego na stałość, a które z mindsetu nastawionego na rozwój

Mindset to po prostu światopogląd, pewien zestaw myśli na fundamentalne tematy ukształtowany przez nasze dzieciństwo, doświadczenia, a nawet telewizję czy internet. 

Nasz mindset może spowodować, że z małej sytuacji może zrobić się sprawa na kilka dni, bo wywoła tyle emocji. Dlatego w pracy rozwojowej ważne jest nie tylko zauważanie swoich myśli i emocji, ale też praca nad mindsetem. 

Jaki jest twój mindset? Czy jest stały, czy rozwojowy? Czy mówisz sobie: „To jest za trudne” czy „Jeszcze nie umiem tego zrobić, ale się nauczę”? Im częściej myślisz w ten drugi sposób, tym więcej masz w sobie mindsetu rozwojowego, który pomaga Ci pomyślnie przechodzić przez różne życiowe sytuacje. Więcej o mindsecie w moim podcaście nr 30 – Mindset czyli tajemnicze słowo, które jest Twoim silnikiem.

  • Umiejętność krytycznego myślenia

Tutaj przydaje się wyłapywanie takich doświadczeń, w których działaliśmy według swoich przekonań (lub przekonaniątek, jak lubię o nich mówić). Przekonania to uogólnione zestawy myśli na temat siebie i świata. To takie filtry w naszym umyśle, które pełnią jedną ważną rolę: pozwalają nam działać szybciej. Ważne jest przyglądanie się sytuacjom i wyłapywanie swoich myśli i uczuć, przyglądanie się im. Czasami dane przekonanie nie jest już służące, albo nigdy nie było…

  • Analiza scenariuszów zdarzeń i ich ryzyka

To jest umiejętność myślenia strategicznego. Podobna do gry w szachy. Jak wydarzy się A – to zrobię to. Jak wydarzy się B – zrobię co innego. Ale też przewidywanie, co może się zdarzyć w odpowiedzi na Twoją decyzję. Różne scenariusze będą mieć różne ryzyko, konsekwencje i wymagać różnych zasobów. Na które chcesz się zdecydować, a na które nie? 

Różne scenariusze będą mieć różne ryzyko, konsekwencje i wymagać różnych zasobów. Na które chcesz się zdecydować, a na które nie? 

Kamień nr 5, czyli jak radzisz sobie z emocjami?

Ten kamień nosi nazwę: Taniec z emocjami. 

W tym obszarze zawiera się nasz sposób rozwiązywania problemów (bo emocje mają na to niesamowity wpływ!), umiejętność samoregulacji i rozpoznawania, czy jestem w strefie komfortu, czy w strefie zagrożenia, procesowanie emocji (jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się zajadać trudne emocje ciastkami… czytaj dalej), sposób ogarniania stresu i podejścia do porażek. 

Co się składa na nasz kamień nr 5? 

  • Poszerzanie swoich umiejętności odczuwania dążąc do „pełnego przeglądu emocji”

Emocje są drogowskazem w życiu, które składa się z różnych wydarzeń: przyjemnych i nieprzyjemnych. I podobnie emocje dzielą się na te przyjemne i nieprzyjemne. Jeśli kiedykolwiek przyszło Ci do głowy, że zajmiesz się rozwojem osobistym, żeby nie odczuwać tych nieprzyjemnych emocji – muszę Cię zawieźć. Rozwój osobisty zaczyna się od otworzenia drzwi pod tytułem ‘emocje’ i powiedzenia dzień dobry każdej z nich po kolei. Czy wiesz jak się nazywają? Jeśli nie, powinnaś zacząć ćwiczyć umiejętność nazywania swojego stanu. Jaka emocja kryje się pod stwierdzeniem: „czuję się dziwnie”? W moim podcastach znajdziesz całą serię o emocjach. 

  • Umiejętność łączenia sytuacji zewnętrznych z uruchamianym wewnętrznym kompleksem (automatyzmem emocjonalnym)

Mówiąc o kompleksach często używam metafory kotwicy, ponieważ rzeczywiście są one jak kotwice emocjonalne, które nie pozwalają nam wypłynąć na szersze wody. Te automatyczne reakcje emocjonalne mają swoje źródło w przeszłości i działają w nieświadomości. Nawet małe wydarzenie może je uruchomić i wywołać nadmierną reakcję emocjonalną. W takiej sytuacji tylko uważność może nas uratować i pozwolić przyjrzeć się emocjom niejako z pozycji obserwatora.

  • Zauważanie nieadekwatności czyichś reakcji emocjonalnych i niebranie ich na siebie

Tak samo jak my automatycznie i w sposób emocjonalny reagujemy na jakieś wydarzenie, tak samo spotykamy na naszej drodze osoby, które mają ten sam problem. To okazja do wspólnego wyregulowania się wzajemnie, ale nie jest to proste. Jednym z narzędzi będzie stosowanie komunikatu od Ja, który w trudnych sytuacjach pozwala nam rozwiązywać konflikty lub przynajmniej je złagodzić. W skrócie wygląda on tak: „Ja (co czuję?), kiedy ty (zachowanie), ponieważ (potrzeba), dlatego chciałabym (konkretna prośba)”.

 

Nasze myśli mają wpływ na nasze emocje i uczucia.

Kamień nr 6, czyli jak zauważyć, że utknęłaś w grzęzawisku

Ten kamień nosi nazwę: Grzęzawiska psychiczne.

W tym obszarze zawierają się wszelkie stany psychiczne, w których jest ryzyko, że ugrzęźniemy. To największe wyzwania rozwojowe i terapeutyczne. Traumy, głębokie rany, ślepe zaułki wynikające z tego, że w którymś momencie wypadliśmy z życiowych zakrętów. 

Co się składa na nasz kamień nr 6? 

  • Rozpoznawanie obszarów do pracy terapeutycznej i wytrwałość w poszukiwaniu odpowiedniej metody bez przyjmowania postawy: „już próbowałam – nie pomogło”

Czy zastanawiałaś się kiedykolwiek, po co Ci rozwój osobisty? Lubię mówić, że rozwój osobisty to spa dla naszego świata wewnętrznego. To też sięganie do swojego potencjału i odkrywanie, co jest moim talentem, zamiast robienie czegoś, w czym zupełnie nie jestem dobra. Ale żeby to odkryć, trzeba rzeczywiście spróbować wielu rzeczy i przyjrzeć się wielu aspektom swojego życia. W niektórych obszarach jest potrzebna terapia, w niektórych rozwój osobisty. 

  • Zrozumienie, że duże wyzwania psychiczne nie znikają po wstępnym przerobieniu, tylko raczej stanowią oś do pracy na całe życie

Często słyszę na warsztatach w ośrodku HorseSense, że „a już myślałam, że mam to przerobione”. To zdanie odnosi się do poczucia, że jakaś już omawiana rozwojowo czy terapeutycznie sprawa „znowu wypłynęła”. Część wyzwań psychicznych, czy wynikających z doświadczeń, czy też z naszej specyfiki, jest jednak wyzwaniami na całe życie. Nie zniknie zupełnie. Zostanie przerobiona, ale od czasu do czasu, w kolejnych etapach życia ponownie będziemy wchodzić w te obszary. Układać na nowo i zmierzać się z kolejnym ich aspektem. 

  • Zauważanie oddziaływania swojego układu nerwowego na stan psychiczny tj. układ współczulny (walka-ucieczka), nerw stary błędny (zamrażanie), nerw nowy błędny (społecznego zaangażowania i odpoczynku)

Omówienie teorii poliwagalnej, która dotyczy tych 4 stref: zagrożenia i walki, zamrożenia, rozwoju i komfortu wymagałoby oddzielnego artykułu. Tu chcę Ci tylko pokazać, że w życiu ciągle przemieszczamy się po osi tych 4 stref i ważne jest, żeby zdawać sobie sprawę z tego, że w żadnej nie jesteśmy na zawsze, każdej potrzebujemy i zawsze możemy przechodzić z jednej do drugiej. Jak wychodzi się ze stanu zamrożenia opowiadam w podcaście nr 31

Gdy jesteśmy w strefie rozwoju, mamy dostęp do swoich zasobów, czujemy się zmobilizowani, ciekawi świata i otwarci na relacje, empatyczni i kreatywni; chcemy podejmować nowe wyzwania.

Kamień nr 7, czyli ile masz mocy, siły i jak zarządzasz swoją energią

Ten kamień nosi nazwę: Moc, siła, energia.

W tym obszarze zawierają się wszelkie bardziej subtelne aspekty naszej osobowości takie jak energia, jaką emanujemy, nasz własny kontakt z duszą, poczucie siły i mocy oraz umiejętność bycia autentycznym.

Co się składa na nasz kamień nr 7? 

  • Poruszanie się po kontinuum niemoc-moc-przemoc i zauważanie zmian.

Niemoc, moc, przemoc – zauważ, że wszystkie słowa zawierają w sobie słowo: MOC. W ciągu dnia możemy być w tych stanach kilka razy. Jak poruszać się po tym modelu? Otóż możemy rozpoznawać gdzie jesteśmy jeśli chodzi o uczucia, stany i potrzeby rozpoznając myśli, które są charakterystyczne dla tych stanów. W odcinku 38 mojego podcastu opisuję właśnie ten model.

  • Umiejętność nazwania i wymienienia zachowań własnych, które pochodzą z każdego z tych obszarów (zarówno na poziomie myśli, emocji, działań i ducha). 

Niemoc to stan działania poniżej swojego potencjału. Łączy się często z przymrożeniem emocji złości, a zwiększeniem pola dla uczuć takich jak smutek czy niepokój. Przemoc to nadużywanie swojej siły w danym kontekście. W uczuciach dominuje złość, układ nerwowy jest napięty (uruchomiony jest układ współczulny nastawiony na walkę). Natomiast moc to działanie w kontakcie ze sobą i wszystkimi uczuciami oraz elastyczne dopasowywanie siebie do kontekstu. 

  • Rozumienie i odczuwanie działania swojego układu nerwowego (układ współczulny (walka-ucieczka), nerw stary błędny (zamrażanie), nerw nowy błędny (społecznego zaangażowania)).

Jest to obszar wspólny z kamieniem nr 6, więc polecam Ci zerknąć odrobinę wyżej po jego opis. 

Kamień nr 8, czyli jak dbasz o siebie?

Ten kamień nosi nazwę: Dbanie o siebie.

W tym obszarze zawiera się dbanie o swoje ciało, które jest siedliskiem emocji i uczuć, dbanie o swojego ducha, o swój poziom energii, dbanie o swoje zmysły i umiejętność odpoczywania.

Co się składa na nasz kamień nr 8? 

  • Zdrowe układanie codzienności, żeby sprzyjała dbaniu o siebie: sen, odżywianie, ruch, relacje itd.

Dużo mówię o pracy z emocjami, ale to wszystko nie będzie miało sensu, jeśli w tej całej pracy nad sobą pominiemy ciało. Bardzo lubię używać metafory konia i jeźdźca. Koń to ciało, emocje, instynkt, intuicja. Jeździec to umysł, myślenie, strategia. Żeby koń nie poniósł jeźdźca, a jeździec nie zajechał konia, ważna jest samoregulacja i świadomość tego, co powoduje, że się stresujemy i jak przejawia się to w ciele. Ważna jest też umiejętność dostosowania diety do swoich potrzeb, dbanie o kondycję czy nawet taka prosta rzecz, o której często zapominamy – robienie cyklicznych badań. 

  • Umiejętność wyprowadzania się ze stanów pt. „nie mam na nic czasu”, „zrobię to, jak się uspokoi”, „nie mam czasu dla siebie” i inne podobne potwory

Jeśli w głowie pojawiają Ci się takie myśli, to zapewne jesteś w stanie zamrożenia. W takich chwilach warto powrócić do ciała, żeby poczuć, gdzie skumulowały się emocje. Wygospodarować więcej czasu dla siebie i zadbać o podstawowe potrzeby.

  • Umiejętność zauważania, że zdrowe nawyki są trudne do wprowadzenia i możliwe, że konieczna jest dodatkowa praca nad emocjami, myślami itd. jak np. przy zajadaniu emocji

Nieważne ile książek o rozwoju osobistym nie przeczytasz i nieważne jak bardzo jesteś świadoma tego, co daje jedzenie awokado i jabłek, to i tak w chwilach zwątpienia sięgasz po lody czekoladowe? Nawyk jest jak mięsień i wymaga ćwiczenia – a dużą tego częścią są ćwiczenia z myślami i zauważanie tych, które kierują nasze kroki w stronę lodówki. Automatyzmy emocjonalne mogą pomagać lub przeszkadzać we wprowadzaniu zdrowszych nawyków. 

Wiele z naszych planów i marzeń będzie zależeć od tego, jak będziemy się czuć.

Kamień nr 9, czyli czy znasz swoje powołanie?

Ten kamień nosi nazwę: Odkrywanie swojego powołania.

W tym obszarze zawiera się nawiązywanie kontaktu ze swoją intuicją, otwarcie się na to, żeby zauważać i czytać symbole w codziennym życiu, praca z nieświadomością. 

Co się składa na nasz kamień nr 9?

  • Rozpoznawanie różnicy w swoim postępowaniu między „magicznym myśleniem” a otwarciem się na nieświadomość

Jeśli uważasz, że samo manifestowanie marzeń, tworzenie wizji i mocna wiara w jej urzeczywistnienie doprowadzi Cię do celu, to być może stosujesz myślenie magiczne. Praca z nieświadomością to coś o wiele więcej niż myślenie życzeniowe. To otwarcie się na intuicję i szukanie jej w znaczeniu snów, symboli, archetypów. To odkrywanie, jakie działania w rzeczywistym świecie zostaną wsparte przez Twoje siły psychiczne. Przez ich unikatową mieszankę. Tu potrzebne jest nawiązanie relacji ego-jaźń i wsłuchanie się w nią.

  • Umiejętność eksplorowania ścieżki serca

O tym, czy jesteś na ścieżce serca, czy nie, pewnie podpowie Ci intuicja. A mianowicie jakiś cichy głos lub odczucie z brzucha, że coś jest nie tak, że czegoś Ci brakuje. Tak o wejściu na ścieżkę serca mówiła moja mama w jednym z moich podcastów: 

„Czułam pustkę energetyczną. Czułam, że życie upływa i nie ma w tym mojego wkładu; że właściwie nie kieruję tym życiem sama. Codzienność mija…każdy dzień jest podobny jeden do drugiego, ale nic się nie dzieje. Nie dawało mi to satysfakcji. (…). Poczułam, że nic nie ma mojego w tym życiu, że niczym się nie interesuję. (…). I postanowiłam to zmienić.”

  • Rozwijanie dialogu z nieświadomością poprzez sny, archetypy i inne przekazy symboliczne i metaforyczne

Archetypy to uniwersalne wzorce pochodzące z nieświadomości zbiorowej. Praca z archetypami, snami (polecam zapisywać codziennie rano swoje sny!), baśniami (polecam książkę „Biegnąca z wilkami”, jeśli jeszcze jej nie znasz) uzupełnia tę racjonalną część naszej pracy z emocjami i uczuciami. Istotą tej pracy jest rozwijanie dialogu ego-jaźń. Moją ulubioną baśnią pokazującą ten proces jest opowieści o skórze foki – skórze duszy z książki „Biegnąca z wilkami” Clarissy Pinkoli Estes. 

Dlaczego autentyczność jest ważnym tematem? Kiedy byliśmy naprawdę sobą? I skąd biorą się te wszystkie maski, które nas blokują?.

Kamień nr 10, czyli jakim przywódcą jesteś… dla samej siebie i dla innych? 

Ten kamień nosi nazwę: Przywództwo osobiste.

W tym obszarze zawiera się praca z naszą energią: zauważanie tego, jak przejawia się w naszej postawie oraz zachowania liderskie, czyli w jaki sposób jesteśmy w stanie wpływać na energię innych (czy przychodzi nam to łatwo, czy kosztem siebie). 

 Co się składa na nasz kamień nr 10?

  • Moderowanie, facylitowanie i mediowanie dyskusji w grupie

Czasami wydaje się nam, że mamy znikomy wpływ na to, jak potoczy się rozmowa. No, chyba że jesteś menedżerką jakiegoś zespołu i to Ty decydujesz ze względu na swoją pozycję. Jednak wpływ na dyskusję to umiejętność. I nie chodzi tylko o utrzymanie lub wprowadzenie jakiegoś tematu. To też umiejętność takiego pokierowania dyskusją, żeby była twórcza, angażująca i tworząca wspólnotę. Taka, w której każdy chce uczestniczyć. 

  • Zauważanie kontekstu sytuacji i dopasowywanie działania do niego

Czy umiesz ocenić kiedy jesteś w sferze komfortu, a kiedy w sferze przetrwania? 

Jeśli czujesz się jak rozbitek na bezludnej wyspie, to aby zacząć działać, potrzebujesz najpierw wyjść z kryzysu. Potrzebujesz zupełnie innych narzędzi i innego stylu działania w zależności od tego, w której sferze spotkała Cię dana sytuacja. 

  • Rozpoznawanie, z jaką archetypową lub energetyczną sytuacją ma się do czynienia i co w związku z tym należy zrobić

To jedna z trudniejszych umiejętności. Chodzi w niej o to, że sytuacje, w których jesteśmy w życiu mają swoje archetypowe wzorce. Wydarzyły się już wiele razy innym ludziom w innych kontekstach. Takie archetypowe wzorce są opisane w kulturze poprzez filmy czy baśnie. Choć wydają się „dalekie” można i warto nauczyć się je rozpoznawać, bo wtedy wiemy jak wyjść z opresji. Uczestnikom moich warsztatów i wszystkim, którzy mnie obserwują zawsze polecam przeczytać książkę „Biegnąca z wilkami”, ponieważ jest pełna metafor i archetypów, w których możemy szukać znaczenia.

Przywództwo przejawia się się także w stosunku do siebie, jako zarządzanie swoim ciałem, emocjami, samoregulacją i autentycznym wyrażaniem siebie.

Kamień nr 11, czyli praca z nieświadomością

Ten kamień nosi nazwę: Facylitowanie wewnętrznych głosów.

W tym obszarze zawiera się umiejętność zauważania swoich wewnętrznych głosów i różnych części siebie. Pomaga w tym praca z baśniami, snami, wyobraźnią, praca z cieniem, zrozumienie swoich wewnętrznych paradoksów. 

Co się składa na nasz kamień nr 11?

  • Rozpoznawanie w sobie różnych głosów (fragmentów osobowości) zarówno większych jak i mniejszych

Dużo mówi się  o tym, żeby być spójnym, ale tak naprawdę jesteśmy mieszanką różnych osobowości. Np. Trickster to archetyp w nas, który łączy nasze wewnętrzne paradoksy. Cień to część w nas, która jest nieakceptowana. Każda część psychiczna, którą próbujemy wyprzeć, odbiera nam energii, dlatego warto nauczyć się zauważać i akceptować swoje paradoksy.

  • Identyfikowanie w sobie cienia i zachowań z niego wynikających

Nasz rozwój osobisty wymaga na pewny etapie przynajmniej częściowej  integracji cienia. To części osobowości, które się wypiera. Konsekwencją takiego wypierania jest częstsze widzenie tej cechy w świecie i innych ludziach. Integrując cień zazwyczaj robi się największe skoki rozwojowe. Więcej o tym: podcast nr 36.

  • Umiejętność opowiadania o świecie wewnętrznym i tym, co się w nim dzieje (złożoność świata wewnętrznego)

Od dziecka uczymy się opowiadać o świecie zewnętrznym. Mało uwagi jest poświęcone na świat wewnętrzny. A jest to tak samo piękna kraina. W trakcie rozwoju i terapii niejako dodatkowo nabywa się umiejętności opowiadania o tym, co dzieje się wewnątrz nas. O odczuciach z ciała, o uczuciach, o myślach, o procesach wewnętrznych. Czasem również używając metafor obrazów. Ta umiejętność pomaga się rozwijać. Pomaga czuć siebie i czuć spełnienie. 

Rozwój polega na stopniowej integracji cienia. Cień to te części osobowości, z którymi nie mamy świadomego kontaktu, często wyparte. Każdy ma te części. Dopuszczenie, że ma się je w sobie jest niezbędne, żeby w rozwoju pójść dalej. .

Kamień nr 12, czyli bycie na drodze do realizacji marzeń

Ten kamień nosi nazwę: Marzenia – podróż bohatera.

W tym obszarze zawiera się umiejętność nakreślania wizji i drogi do realizacji swoich marzeń, wytrwałość w dążeniu do swoich celów, umiejętność zmonetyzowania swoich talentów, umiejętność radzenia sobie bez wsparcia. 

Co się składa na nasz kamień nr 12?

  • Umiejętność połączenia marzenia (zwłaszcza materialnego) z potrzebami, które ono zaspokaja

Czasami może nam się wydawać, że jakieś materialne marzenie załatwi sprawę. Po połączeniu tego marzenia z niematerialnymi jakościami, takimi jak potrzeba spokoju, natury, harmonii okazuje się, że zyskujemy więcej możliwości do realizacji naszych marzeń i więcej opcji. 

  • Rozróżnianie marzeń do realizacji od marzeń „wentylów” 

Są marzenia i są złudzenia – tak zwane marzenia wentyle. One są jak zapałka, którą zapalała dziewczynka z zapałkami. Wizje, które widziała były piękne i przynosiły ulgę na chwilę. Ale wciąż były złudzeniem. 

Przykład? Praca, którą wykonujesz nie przynosi Ci żadnej satysfakcji, więc marzysz o tym, żeby raz do roku wyjechać w jakieś ciekawe miejsce: na Malediwy, do Brazylii. To marzenie przyniesie Ci ulgę, ale nie zmieni Twojej codzienności. Według mnie marzenia noszą miano marzeń wtedy, gdy po ich zrealizowaniu mamy poczucie, że jesteśmy bardziej spełnieni niż wcześniej. I zmienia się nasza codzienność. 

  • Zauważanie i praca nad emocjonalnymi reakcjami pojawiającymi się na tzw. drodze bohatera – co się dzieje z Tobą w reakcji na wyzwanie, niepewność, niewiadomą, inny od oczekiwanego rezultat

Być może znasz podróż bohatera, ale pokrótce przedstawię ci jej etapy, żebyś mogła zobaczyć i stwierdzić, czy jesteś na drodze do realizacji swoich marzeń, czy wiesz, że twoja stopa nigdy na niej nie postanie (i być może wkrótce wybierzesz inną drogę). 

 Wezwanie do podróży

To jakieś wydarzenie, które sprawia, że dana sprawa nas przyciąga: nagły przebłysk podczas spaceru, wiadomość od znajomego i nagłe ukłucie zazdrości, zapisanie się na taki, a nie inny webinar i postanowienie, że coś zrobimy. 

 Odrzucenie

Owszem, być może obejrzałam ten webinar, ale wrócę sobie do codziennych spraw. Odrzucamy wezwanie do podróży, bo przeczuwamy, że droga do marzeń będzie wymagała wyjścia ze strefy komfortu. Zrobienia czegoś w inny sposób. Być może utracenia jakichś relacji. Nie możemy oczekiwać, że każdy będzie rozumiał naszą drogę i nie jesteśmy gotowi na to, żeby zostać samotnym wędrowcem. 

 Przyjęcie wyzwania

Jak pisał Paulo Coelho: “Bo kiedy dążysz do spełnienia marzenia, to cały Wszechświat sprzyja spełnieniu tego marzenia”. Po otworzeniu tej furtki ukazują się nam nowe możliwości i mamy wrażenie kompletnej synchroniczności. Pojawiają się sprzymierzeńcy i pozytywne zbiegi okoliczności. 

 Przestrzeń przygody

Tu dzieje się najwięcej. Mamy już nie tylko sprzymierzeńców, ale też wrogów. W głowie pojawia się pytanie: a właściwie, po co ty chcesz spełnić to marzenie? Możemy odrzucić marzenie. Albo nie jesteśmy gotowi na wysiłek, albo to marzenie nie było moim marzeniem, albo działanie wiąże się z wysiłkiem, na który nie jesteśmy gotowi. Marząc przed zaśnięciem mamy pełną kontrolę nad tym, jak powinno wyglądać to marzenie, ale jeśli już zaczniemy działać, mniej jest pod naszą kontrolą. Pojawiają się trudności. Ale też odbywa się transformacja. 

 Spełnienie marzenia

Chyba nie trzeba tu wiele dodawać. Tylko na tym się nie kończy. 

 Powrót do zwykłego życia

Powrót z nowymi umiejętnościami do znanego miejsca, w którym już nic nie będzie takie samo.

Marzenia (te prawdziwe!), gdy je zrealizujemy, zmieniają naszą rzeczywistość i tworzą spełnione życie.

I co dalej z wiedzą o 12 ważnych obszarach rozwojowych?

Przyjrzałyśmy się wszystkim 12 kamieniom rozwojowym. Mam nadzieję, że podane przykłady obszarów pracy z tymi kamieniami dały Ci pojęcie tego, ile tematów może Cię czekać. Może czujesz się przytłoczona. 

Ale!

Za pomocą tych 12 kamieniami rozwojowych chcę pokazać ścieżkę, która daje realne efekty. Ona nie mogła być zbyt prosta, bo sposób, w jaki zbudowana jest nasza psychika i ilość zależności też nie są proste. Czasem może się wydawać, że brakuje Ci mocy, a to brak witaminy D. Czasem może się wydawać, że masz problem w relacjach, a to po prostu nie ten mindset, którym się posługujesz. I tak dalej. 

Pobierz ten artykuł jako PDF, żeby wracać do niego kiedy to potrzebne

 

Tak, jak wspomniałam na początku tego artykułu, to od Ciebie i Twojej aktualnej sytuacji zależy, który z powyższych kamieni podniesiesz najpierw. Nie ma pośpiechu i nie ma też jednej właściwej drogi – jest tylko Twoja droga. 

Żeby Ci ją ułatwić, stworzyłam Planer rozwojowy – Twój towarzysz codzienności i miejsce do pracy z kamieniami rozwojowymi. Znajdziesz w nim opis kamieni oraz dedykowane ćwiczenia do pracy z nimi. Do każdego z kamieni jest kilka podcastów do wysłuchania.

Do Planera dołączony jest Rozwojownik (miniwarsztat i przewodnik w formie pdf) stanowiący pomocnik do pracy z Planerem i pozwalający przekuć Twoje wizje i cele na konkretne, codzienne kroki i nawyki. Co miesiąc znajdziesz w nim mapę 12 kamieni, na którą możesz spojrzeć, przypomnieć sobie kamienie i zdecydować: którym mam zająć się teraz?

Tutaj możesz przeczytać Jak korzystać z planera, zobaczyć go w użyciu.

Podziel się swoimi wrażeniami w komentarzach na dole. Co Cię zainspirowało? Może masz jeszcze jakieś pytania?

Robiąc quiz rozwojowy Agaty Wiatrowskiej dostaniesz odpowiedź od czego zacząć i w jakiej fazie jesteś: Budzenie, Lejce w ręce czy Mistrzostwo

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all Komentarzy
0
Coś z Tobą zarezonowało? napisz do mnie.x