Odkrycia po kursie "Tajemnice koni" - Agata Niklas | HorseSense

Szczęściotwórcza świadomość

Jestem przede wszystkim ogromnie wdzięczna za możliwość doświadczenia, w takiej w formie, wspólnego odkrywania tajemnic. Każde kolejne zadanie odsłaniało jakieś obszary we mnie, które takiego zadania potrzebowały. Większa świadomość końskiego świata, ich potrzeb, emocji, zachowań i przyznanie im równej wagi w naszej relacji, sprawiło, że świadomość mojego wewnętrznego świata również się poszerzyła. I gdybym miała wybrać jedną frazę, która miałaby podsumować moją drogę w tym kursie to byłaby to właśnie „świadomość”.

Doświadczyłam też bardzo dużo radości. Obserwacja koni, możliwość bycia z nimi na co dzień, a w trakcie wykonywania zadań na nieco innym niż zwykle poziomie jest absolutnie „szczęściotwórcze”.
A najcudowniejszym aspektem jest to, że mogłam tę drogę przejść z Gwiazdką. Ten czas pozwolił nam poznać się lepiej i myślę, że również lepiej się zrozumieć. Dając jej przestrzeń na wyrażanie tego, czego ona potrzebuje, otworzyłam nam możliwość bycia razem na nieco innych poziomach. Mam wrażenie, że z głowy (muszę, powinnam) zeszłam w tej relacji bliżej serca (możemy, chcemy). Cenne jest również spostrzeżenie, że im bardziej spójna ja jestem w tym, co czuję i robię, tym chętniej koń ze mną współpracuje. Nawet jeżeli jestem w złym nastroju, to bycie w nim autentycznie jest lepsze niż udawanie, że tak nie jest.

Nie wszystko, co przerabiałam było łatwe i przyjemne. Odkryłam kilka obszarów, które wymagają dłuższej pracy i zabieram je ze sobą w dalszą drogę. Mam na koncie kilka zaskoczeń, gdzie wydawało mi się, że coś będzie dziecinnie łatwe, a okazywało się wręcz trudne. Taka przypominajka, żeby nie okopywać się w swoich przekonaniach, tylko zachować otwartość w głowie i sercu, bo w czymś dobrze znanym nadal można odkryć zupełnie nowe światy.
Ja bardzo odczuwam to, że koń jest naszym zwierciadłem. Wszystko to, co odpala się w kontakcie i relacji z koniem jest dokładnie tym samym, co odpala się w moim życiu prywatnym i zawodowym. Po prostu koń z racji swoich rozmiarów i potencjalnie niebezpiecznych dla mnie reakcji, nie pozwala tak łatwo zaprzeczyć, wyprzeć problemu czy zamieść go pod dywan. Nie zawsze to, co widzę jako swoje odbicie w koniu jest dla mnie miłe, ale zawsze jest informacją o tym, w jakim miejscu jestem. To wielki przywilej i ogromna wdzięczność mieć za nauczyciela istotę tak cudowną jak koń.

A Twoje Agato przewodnictwo w tej drodze jest czymś niezwykle cennym. Bardzo Ci dziękuję za ten kurs, za możliwość wspólnego odkrywania tajemnic koni i Twoje serdeczne wsparcie.