en en en

Z wiatrem w grzywie – odcinek 5 – Tajemnice działania

30 wrzesień 2018, autor: Joanna Borysiewicz-Gardeła

Z wiatrem w grzywie – odcinek 5 – Tajemnice działania

Podcast Agaty Wiatrowskiej

 

Aby żyć odważniej i autentyczniej

 

Zapraszam Cię na 5 odcinek z serii podcastów „Z wiatrem w grzywie”.

W podcastach dzielę się wskazówkami z różnych obszarów rozwoju od przebudzenia i leczenia się, poprzez próby projektowania swojego życia aż do mistrzostwa osobistego. Zapraszam na kolejny odcinek:) tym razem bardzo energetyczny! O działaniu! I wietrze w grzywie 🙂

 

Na dole strony wystarczy, że wciśniesz żółty przycisk i podcast zacznie się odtwarzać. Jeśli chcesz dowiedzieć się w jaki sposób można SŁUCHAĆ PODCASTu na swoim telefonie zajrzyj do notki z 1 odcinka.

 

W odcinku 5 – Tajemnice działania. Co przeszkadza nam w podjęciu się różnych zadań. Co zrobić, żeby zacząć działać efektywnie.

 

Niezależnie czy jesteś liderem, który realizuje wielkie cele czy chcesz wprowadzić zdrowe nawyki w swoją codzienność może blokować Cię to samo.

 

W podcaście znajdziesz:

  • Co blokuje działanie?
  • Co uruchamia działanie?
  • Czy samo działanie wystarczy, aby zrealizować marzenia?

 

Tematy w kolejnych minutach podcastu wysyconego treścią:

[0:47] Kocham działać i przychodzi mi to z łatwością. Są okresy, gdy uczę się najbardziej o efektywnym działaniu, zwłaszcza, gdy spotykam się z presją czasu.
[1:36] Co blokuje Twoje działanie?
[03:32] Perfekcjonizm czyli jedna z dużych blokad. Jeśli ona Ciebie dotyczy – wysłuchaj także podcastu o perfekcjonizmie [przejdź teraz do strony podcastu o perfekcjonizmie]. O dążeniu do doskonałości i jak bardzo może nas to blokować w działaniu.
[04:31] „Zacznę coś robić, jak już będę robić to profesjonalnie„. Jeśli chcesz od razu wskoczyć na poziom profesjonalny prawdopodobnie nie zaczniesz działać w ogóle. Jeśli chcesz dążyć do mistrzostwa – musisz założyć, że istnieje uczenie się i pozwolić sobie na tę drogę do profesjonalizmu.
[06:29] Szukanie akceptacji w zewnętrznych ekspertach contra wewnątrzsterowność. Czy na pewno chcemy mieć lejce w swoich rękach?

[10:20]  Czy umiesz ocenić czy jesteś w sferze komfortu czy może w sferze przetrwania? (Zerknij na wykres do artykułu poniżej) To bardzo ważne, ponieważ jeśli jesteś w sferze przetrwania potrzebujesz zupełnie innych narzędzi rozwojowych, aby wyjść z kryzysu. Te narzędzia i zależności, o których mówię w tym podcaście dotyczą normalnych codziennych sytuacji. Jeśli czujesz się jak rozbitek na bezludnej wyspie to aby zacząć działać potrzebujesz najpierw wyjść z kryzysu.
[14:45] Co uruchamia działanie? O ekspresji siebie jako o pokazaniu jacy jesteśmy w danym momencie.
[17:45] Czy dajesz sobie prawo do porażek? 

Nie popełnia błędów tylko ten, kto nie działa.

[18:40] Czy wyciągasz wnioski na przyszłość ze swoich błędów?

[19:45] O stawianiu granic, negocjacjach, podmiotowości i autentyczności.

[21:00] Zarządzanie marzeniami. Jeśli mamy uruchomione działanie, nie oznacza jeszcze, że dojdziemy do naszej wizji. Potrzebujemy ustalić cel, mieć zaplanowane kamienie milowe oraz nawyki do realizacji małych kroków. (Więcej o realizacji marzeń oraz o tym jak zrealizowałam moją wizję opowiadam – w podcaście o wizji: przejdź na stronę podcastu o wizji).

 

Wymienione w odcinku:

perfekcjonizm, cele, marzenia, działanie, profesjonalizm, porażki, kryzys, sfera przetrwania, model sfery komfortu

 

Listen to „Odcinek 5 Tajemnice działania” on Spreaker.

 

Podcast trwa 24 minuty. Dobrego słuchania 🙂 Zapraszam także do przeczytania artykułu o DZIAŁANIU poniżej.

 

Wyślij tę stronę do osoby, która może mieć problem z działaniem, może zainspiruje ją to do zmiany.

Aby żyć odważniej i autentyczniej 🙂

 

 


Jeśli wolisz przeczytać treść podcastu, poniżej znajdziesz artykuł o Tajemnicach działania:

*Wszystkie omawiane w artykule obszary dotyczą działania, które nam służy i które sami świadomie wybraliśmy.

 

 

„Tajemnice działania”

 

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie cechy i postawy warto odrzucić, aby wejść w energię działania

  • Co daje nam moc w działaniu

  • Czego potrzebujemy oprócz samych dobrych chęci

 

 

Jeśli od dłuższego czasu chcesz działać, masz ustawiony cel, wiesz czego chcesz, czujesz, że to Ci służy i jest w zgodzie z Twoimi wartościami, ale jednak po czasie widzisz, że nic się nie dzieje… nie ma żadnego działania. Są porywy, ale potem jesteś w tym samym punkcie… to ten artykuł jest dla Ciebie. Zobacz co może Cię blokować. Sprawdź czy pasuje to do Twojej sytuacji i zacznij działać, żeby to naprawić…żeby…działać!

 

Co blokuje działanie?

 

1. DĄŻENIE DO DOSKONAŁOŚCI

 

Dążenie do doskonałości to stan, w którym dużo od siebie wymagamy. Niektórzy nazywają go perfekcjonizmem. Taka postawa może się przejawiać w stosunku do nas samych, ale także możemy dostrzec jej istnienie u siebie przyglądając się naszym reakcjom na zachowania innych. Jeśli patrzę na kogoś kto działa i głównie widzę jego niedociągnięcia to znaczy, że w jakiejś mierze perfekcjonizm jest częścią mojej postawy. Jeżeli nawet na poziomie myśli kieruję tę postawę przeciwko komuś, wytykam błędy, skupiam się na tym co jest niedoskonałe – prędzej czy później odczuję skutki takiej postawy na sobie, zwłaszcza, gdy będę w mocnej energii działania, gdzie nie da się wszystkiego skontrolować. Wtedy ujawnia się krytyk wewnętrzny, który może zahamować całkowicie nasze działanie.

 

Podczas przebywania z końmi, w trakcie ćwiczeń na programach rozwojowych dostajemy cały czas od koni pytanie” co z Twoim działaniem?” Doświadczenia z końmi uczą, że warto mieć szacunek do energii ruchu jako takiego. Pamiętamy więc, że aby działać, nie skupiamy się na korygowaniu każdego kroku w działaniu, bo to może zupełnie nas zablokować. Warto dbać o samo istnienie „ruch do przodu”, tak aby niekoniecznie każdy krok był wykonany idealnie jak zaplanowaliśmy, ale żeby otworzyć się na to co przychodzi, na kreatywność innych, okazje, sytuacje. Nasze kroki korygujemy tylko w takim procencie, aby nie zatrzymać całej energii. Może nie będzie perfekcyjnie, ale będzie to działaniem!

 

Koń będący z pewnością w ogromnej energii działania, którego postawa niekoniecznie mogłaby być symbolem pełnej doskonałości.

 

 

2. SZUKANIE AKCEPTACJI I BAZOWANIE TYLKO NA ZEWNĘTRZNYCH EKSPERTACH

 

Ta postawa jest także nazywana zewnątrzsterownością. Oznacza ona, że to co robimy filtrujemy poprzez akceptację innych. Jeśli za bardzo nastawiamy się na ocenę zewnętrzną i cały czas o niej myślimy to będziemy raczej unikać działania, aby na tę ocenę się nie narażać. Gdy działamy, zawsze może się znaleźć ktoś, kto zrobiłby to inaczej. Jeśli nie jesteśmy wewnątrzsterowni to sam fakt, że ktoś inny zrobiłby to inaczej (może lepiej?) będzie dla nas problematyczny. Zewnątrzsterowność powoduje także, że wybieramy działanie, w którym czujemy się dobrze i nic w nim nie może pójść nie po naszej myśli.

 

Warto rozważyć czy dana opinia eksperta czy nawet wskazówki rozwojowe tego artykułu są adekwatne do naszej sytuacji. Dana rada może dotyczyć czegoś innego, niekoniecznie sytuacji czy stanu w którym się znajdujemy i to my ostatecznie musimy to ocenić. To jak latarnia morska, która ostrzega przed brzegiem. Będzie ona działać tylko, jeśli znajdujemy się przy tym brzegu. Sprawdźmy więc czy opinia z zewnętrz lub wskazówka pasuje do nas i do tej sytuacji.

 

W osobistym działaniu podejmowanym tak jak to sobie to wymyśliliśmy jest element ryzyka. To ryzyko może napawać obawą. Może wolelibyśmy w danym momencie zadziałać tak jak podpowiadają zewnętrzne autorytety. Jednak gdy działamy, jesteśmy narażeni na ocenę. A decyzję podejmujemy sami, ponieważ w konsekwencji i tak tylko my jesteśmy odpowiedzialni za to co zrobiliśmy.

 

Temat zewnątrz sterowności widoczny jest także w kontakcie z końmi. Przy zastosowaniu schematycznych wyuczonych metod i technik możemy stracić chęć współpracy konia. Zamiast stosowania schematów i teorii innych, możemy patrzeć co się aktualnie dzieje w danej sytuacji; co pasuje, a co nie. Co się wydarza dzisiaj, jaka teraz jest energia? Konie dobrze pokazują ten element: najpierw sprawdź gdzie jesteś; oceń tę sytuację samemu(!). „Czy to co wiem i chcę zastosować będzie tu pasowało?”

 

Latarnia jako wskazówka służy nam tylko wtedy, gdy znajdujemy się przy odpowiednim brzegu.

 

 

3. ZŁOTE KLATKI/NIEWIDZIALNE KLATKI

 

Przy rozważaniu czym są złote klatki warto poznać/przypomnieć sobie model sfery komfortu. Sfera komfortu to taki obszar w którym zachowania, emocje, relacje, odczucia i wszystko co przeżywamy i co się z nami dzieje jest dla nas komfortowe. Nie znaczy to jednak, że to muszą być przyjemne rzeczy. Czasem jest tak, że nieprzyjemne rzeczy stały się już dla nas komfortowe, są bardziej znane.

 

Aby wyjść poza sferę komfortu trzeba się z czymś zmierzyć, zmobilizować więcej energii. Wtedy następuje uczenie się, a nasza sfera komfortu się poszerza. Sferę uczenia warto odróżnić od sfery, w której uruchamia nam się instynkt przetrwania. Są to sytuacje niesprzyjające nam w takim stopniu, że uruchamiamy tylko niezbędna energię do przetrwania. Uczenie się nowych umiejętności nie może zaistnieć. Żadnej dodatkowej energii nie możemy wtedy z siebie wykrzesać.

 

Warto ocenić w jakiej sytuacji życiowej się znajdujemy. Może jesteśmy w komfortowej sytuacji i nie działamy, bo nie chcemy wychodzić z naszej złotej klatki. Może jednak jesteśmy w sytuacji w której staramy się, aby przetrwać kolejny dzień i wtedy trzeba być dla siebie życzliwym. Świadomość z czego może wynikać nasz brak energetyczny, może pomóc nam zmienić tę sytuację.

 

Największe działanie jest wtedy gdy stale i dobrowolnie poszerzamy naszą sferę komfortu. Ciągłe pozostawanie w sferze komfortu lub w sferze przetrwania tłumaczy brak działania.
Działanie to przechodzenie do sfery uczenia się czyli świadome podejmowanie wysiłku wychodzenia ze swojej znanej bezpiecznej złotej klatki.

 

 

Pozostając zbyt długo w sferze komfortu zamykamy się w złotej klatce. Podejmowanie się nowych działań jest możliwe gdy wyjdziemy poza to co znane i bezpieczne.

 

 

Konie są tajemnicą

W programach rozwojowych HorseSense konie powodują, że jesteśmy zwykle automatycznie poza sferą komfortu. Konie są tajemnicą. Nie wiemy do końca co myślą, co czują, są nieodgadnione. Poruszamy się więc w sferze tajemnicy i to budzi pewien niepokój. Możemy próbować to oswajać, a dzięki temu poszerzać naszą sferę komfortu, co dodaje energii.

Balast w postaci opisanych wyżej postaw może nas trzymać zupełnie przy ziemi blokując nasze działanie. Warto więc być świadomym ich istnienia i nad nimi pracować.

 


 

Co uruchamia działanie?

 

1. EKSPRESJA SIEBIE.

 

Głównym motorem do działania jest otwarcie się na pokazanie siebie. Oczywiście jest to związane z byciem świadomym kim się jest i z autentycznością.
Nie chodzi tylko o to „kim jestem” w ogóle jako człowiek, ale „kim jestem w danym momencie”. Ważne jest więc rozumienie swoich potrzeb i odczuć, zauważanie w jakiej postawie w danym momencie się znajdujemy. Może to być intelektualne, może to być cielesne.

Aby uruchomić działanie musimy podjąć ryzyko ekspresji siebie. Warto zastanowić się „co się ze mną dzieje” w grupie nieznajomych, gdy mam opowiedzieć o sobie lub zaśpiewać czy zatańczyć. To wszystko związane jest z ekspresją.

 

W czasie programów rozwojowych, na tzw. rundkach często uczestnicy są zapraszani do wypowiedzenia innym „co się u nich dzieje?” To jest także moment ekspresji czyli pokazywania innym swoich odczuć, myśli. Dla niektórych osób już samo opowiedzenie „co u mnie” bywa trudne. Z ludźmi możemy sobie pomilczeć i trochę się ukryć. Obecność koni natomiast indukuje działanie. Dopiero pokazanie siebie powoduje, że otrzymujemy jakąś reakcję u konia. Tym lepiej współpracuje się z końmi, im lepiej pokażemy na czym nam zależy.

 

Ekspresję siebie możemy także ćwiczyć w codziennych sytuacjach podczas spotkań z obcymi ludźmi, na przystanku czy w pociągu. Okazję do tego mamy za każdym razem gdy wychodzimy do świata naprzeciw jakiejś sytuacji i pokazujemy siebie. Praca nad lepszą ekspresją siebie daje ogromną energię.
Całym narzędziem, żeby działać jesteśmy my sami, nasze myśli, uczucia i ciało. Jeśli chcemy to ukryć – nie będziemy mogli działać.

 

Aby strzała dosięgnęła celu całe ciało, myśli, emocje – wszystko musi współpracować ze sobą.

 

 

2. PRAWO DO PORAŻEK

 

Nie popełnia błędów tylko ten, kto nie działa. Każde działanie jest związane z jakiegoś rodzaju niepowodzeniem, porażką lub okazuje się inne od oczekiwań. Dobrze jest zrozumieć co chcemy poprawić, ale tendencja do blokowania się przy niepowodzeniu znacznie nas osłabia.

 

Często porażka uderza w naszą samoocenę, a wtedy mamy mniej możliwości do dalszego działania. Samoocena jest ważnym motorem do działania, a niepowodzenia nie powinny jej dotykać.

 

Na programach rozwojowych często widać sytuację, w której koń jest już gotowy na działanie, ale człowiek nie jest na tyle elastyczny, aby podnieść się szybko z porażki i wejść w nową interakcję.

 

Porażki się zdarzają. Ważne, aby wyciągnąć z nich wnioski i przechodzić dalej do działania.

 

 

3. STAWIANIE GRANIC

 

Stawianie granic to mówienie innym co dla mnie jest OK., a co nie jest OK.
Masa naszej energii zostaje spożytkowana na to, że granice w relacjach nie są postawione. Powoduje to dużo negatywnych emocji, frustracji. Temat stawiania granic związany jest z poczuciem siebie: co mi jest potrzebne, kim jestem i czego chcę.

 

Od koni dostajemy nieustannie pytanie: „pokaż co chcesz i na czym ci zależy”. Mamy tu szansę na wyjście z sytuacji nie działania, w której tylko marzę o pewnym rezultacie do pokazywania w jakim kierunku chcę iść. Stawianie tej granicy to może być mówienie „nie” na coś co nam się nie podoba i „tak” na coś co nam się podoba.

Stawianie granic może dotyczyć relacji w związku czy sytuacjach zawodowych. Postawienie granic jest zabezpieczeniem wyciekającej z nas energii, a to z kolei może pomóc nam działać.

 

Istnieje pewna esencja człowieka, która jest niepodważalna. Jeśli spotykamy się z osobą, która próbuje negocjować w tym zakresie i podważać fundamenty naszej podmiotowości, to jest to czas na postawienie granicy. Jeśli nie postawimy tej granicy, może uciec nam wiele energii z tego powodu, niezauważalnie.
Warto zapytać siebie czy chcę negocjować w danym momencie z innymi to co ja chcę zrobić w życiu, moje marzenie. Jeśli negocjuję z kimś innym to co jest dla mnie ważne to nie jest dziwne, jeśli nie mam motoru do działania.

 

Mamy prawo do rozpoczynania nowych działań, które są dla nas nieznane. Mamy prawo do pójścia za naszym marzeniem i nasza wizją.

 

Za postawienie granicy jesteśmy odpowiedzialni sami.

 

 

DZIAŁANIE CZYLI DROGA do celu

 

Działanie to droga do celu. Oprócz rzeczy, które nas blokują i tych, które dają nam moc, ważna jest także narzędziownia. Ułudą jest, że jeśli mamy poczucie, że mamy energię to nasze cele się same zaplanują i zrealizują. To tak nie działa!

Jeśli mamy dużo energii i możliwość działania to potrzebujemy także narzędzi: postawienie sobie celów, zapisanie ich, podzielenie ich na małe kroki. Potrzebne jest zarządzanie tym projektem. Jakkolwiek duży byłby to projekt warto wiedzieć już dzisiaj jaki krok możemy zrobić w jego kierunku.

Energia do działania jest ważna, ale potrzeba także samodyscypliny, która jest strukturą, dzięki której przekierunkowujemy energię na to, na czym nam zależy.

 




 

 

  • Nie wymagajcie od siebie zbyt dużo. Doskonałość zabija działanie.
  • Dawajcie sobie prawo do błędów.
  • Pokazujcie siebie.
  • Stawiajcie granice (przede wszystkim wewnętrzne)

 

 

ZROBIONE JEST LEPSZE OD DOSKONAŁEGO!

 

 

 

 


 

Agata Wiatrowska - Horsesense.pl

Agata Wiatrowska - prowadzi HorseSense – ośrodek programów rozwojowych z końmi. Jest pionierką pracy z końmi w rozwoju ludzi w Polsce. Wprowadziła Horse Assisted Education do Polski w 2005 roku.

HorseSense powstało z połączenia misji wspierania ludzi w rozwoju i pokazania światu nieodkrytego potencjału koni – jako nauczycieli i przewodników. Agata jest certyfikowanym facylitatorem programów rozwojowych z końmi (certyfikat mistrzowski EAHAE, licencja HorseDream), certyfikowanym coachem i trenerem II stopnia. Posiada międzynarodową akredytację do szkolenia facylitatorów programów rozwojowych z końmi wydaną przez European Assosiation of Horse Assisted Education.

Jest autorką książek o rozwoju z końmi: „Koń jako trener. O programach rozwojowych z końmi oraz lekcjach od koni-trenerów”, 2016 oraz „Menedżer uczy się od koni” 2013.