en en en

Czy możemy nie słuchać emocji?

11 czerwiec 2018, autor: Joanna Borysiewicz-Gardeła

Czy możemy nie słuchać emocji?

Emocje są naszym biologicznym mechanizmem, który ma nam pomagać orientować się czy coś jest dla nas zagrożeniem. Często jednak zdarza się, że emocje zamiast stanowić wskazówkę – są traktowane jako coś przeszkadzającego i są wypierane do podświadomości. Co możemy z tym zrobić, aby emocje  były dla nas pomocne? Emocje są jak darmowy, stale z nami obecny pomocnik decyzyjny. Potrzeba jednak więcej świadomości, aby używać ich adekwatnie i z korzyścią dla nas oraz tak, aby nie szkodziły innym.

 

W tym artykule przeczytasz:

  • o skutkach nie zajmowania się emocjami
  • dlaczego emocje są dla nas ważne
  • jak zacząć korzystać z darmowych wskazówek dla rozwoju

 

Po co nam emocje?

Emocje są wspaniałym wskaźnikiem do podejmowania decyzji. Jeśli rozważamy każdą sytuację jedynie z poziomu rozumowego możemy pominąć ważne informacje jakie daje nam nasz własny organizm. W ten sposób nie uczymy się na błędach, wchodzimy wiele razy do tej samej rzeki, bo wydaje nam się inna. Dzięki zauważaniu naszych emocji (a jest ich wielka różnorodność o różnych natężeniach) możemy szybciej się uczyć jak działać bardziej adekwatnie do sytuacji, jak dbać o własne granice i gdzie one są. Generalnie dzięki korzystaniu ze wskazówek, jakie dają emocje, szybciej znajdziemy się w miejscu, gdzie będziemy chcieli być. Możemy zacząć pracować nad tym, aby umieć lepiej  nazywać emocje i pozwolić sobie je w ogóle odczuwać.

 

Emocje to nie jest to samo co uczucia. Czym więc się różnią?

EMOCJE są reakcją na coś i zwykle są krótkotrwałe. Emocje są wrodzone i zazwyczaj jednorodne. Odczuwają je zarówno ludzie jak i konie. Przykłady: strach, smutek, złość, wstyd, radość.
UCZUCIA natomiast są przeżyciami specyficznie ludzkimi. Od emocji różni je to, że są trwałe (trwają przez dłuższy czas i nie są związane z daną sytuacją). Różne uczucia mogą występować równocześnie i wzajemnie się przenikać. Przykłady: podziw, miłość, zazdrość, przyjaźń. Są także transsytuacyjne (przenosimy je do kolejnych sytuacji).

Konie żyją dużo bardziej w świecie emocji, my żyjemy dużo bardziej w świecie uczuć. To powoduje, że często przychodzimy do koni z wielkim bagażem naszych różnych uczuć, które wytworzyły się poprzez wcześniejsze sytuacje. Konie natomiast są „tu i teraz” i reagują emocjami na to co się dzieje w danej sytuacji. Dużo rzadziej niosą emocje przez dłuższy czas (choć się zdarza). W kontakcie z ludźmi mają niezwykłą umiejętność wpływania na nasze uczucia i ich porządkowania. To właśnie ta umiejętność jest podstawą programów rozwojowych z końmi. Jednocześnie nasze uczucia są częstym powodem trudności w relacjach z końmi, bo są one dla koni trudne (ze względu na swoją trans-sytuacyjność).

 

Konie, gdy im na to pozwolimy potrafią przywracać nas do wewnętrznej równowagi.

 

Dlaczego tracimy wewnętrzną równowagę?

Kolejna dawka wiedzy będzie dotyczyć wypierania nieprzyjemnych emocji i skutkach takiego działania. Niestety, powiem to od razu: odczuwanie wszystkich emocji, także tych, które wydają się nieprzyjemne (a uznawane często za „negatywne”) jest potrzebne. Może wolelibyśmy odczuwać tylko przyjemne emocje. Ale cała gama jest potrzebna jeśli chcemy  mieć wskazówki, lampki alarmowe i chcemy lepiej żyć, działać i lepiej wybierać.

Nie ma negatywnych emocji. Są emocje, które są przyjemne lub nieprzyjemne w odczuwaniu dla danej osoby.

Jeśli próbujemy uniknąć emocji, które dla nas są niekomfortowe, zbyt trudne – blokujemy także inne emocje. Jeśli nie chcemy odczuwać smutku czy złości to wtedy zwykle odcinamy wszystkie inne emocje jak np. radość. Są one wtedy dużo słabsze, a więc nie odczuwamy pełnej gamy emocji i uczuć. Cały mechanizm jakim są emocje nie działa wtedy na naszą korzyść.
Taką zależność wyraźniej widać na przykładzie traumatycznych zdarzeń, po których następuje odcięcie od emocji. Aby nie odczuwać nadmiernych trudnych emocji, następuje wtedy wyparcie wszystkiego.

Obrazowe przedstawienie tego mechanizmu możesz zobaczyć poniżej. Linia przecinająca trójkąty to granica pomiędzy świadomością a podświadomością. Koła symbolizują emocje.

Emocje, które są spychane do podświadomości – kumulują się. Nie mamy do nich dostępu. Gdy jednak zaczynamy pracować nad odczuwaniem i nazywaniem emocji najczęściej zdarza się, że wszystkie ukryte emocje chcą dojść do głosu na raz.

 

Schemat przedstawiający mechanizm wypierania emocji.

 

Wiedza o mechanizmach związanych z wypieraniem emocji na ogromne znaczenie dla naszego zdrowego funkcjonowania.

Wypieranie emocji powoduje, że nie tylko osłabiamy naszą radość życia, kreatywność, ale także próbujemy jakoś sobie z tym radzić (stąd biorą się różne nawyki jak objadanie się po trudnych emocjach, perfekcjonizm, uzależnienia). Brak kontaktu z emocjami prowadzi także do chorób psychosomatycznych.

Obcowanie ze zwierzętami wymaga od nas również zajęcia się swoimi emocjami, uświadomienia sobie czy wypieramy emocje czy się nimi opiekujemy. Wypieranie emocji i brak uświadamiania sobie co się z nami dzieje w relacjach z końmi skutkuje zwykle poszukiwaniem dużej kontroli, co w konsekwencji prowadzi do treningu posłuszeństwa bez możliwości wyboru dla konia. W takiej sytuacji, gdy chcemy kontrolować każdy ruch konia i wymagamy od niego tylko bezwzględnego posłuszeństwa oczywiście blokujemy całkowicie możliwość tworzenia autentycznej relacji, ale także nie jesteśmy w stanie zauważyć naszych własnych emocji i tego jak wpływają na to co robimy i co robi koń.

 

 

A co z końmi?

Pracując z końmi ważna jest umiejętność rozróżniania co się z nami dzieje. Jak się orientujemy co u nas to  wtedy możemy włączyć próby analizowania co się dzieje u koni, w końskich emocjach. Jeśli za wcześniej zaczniemy rozważać co się dzieje w emocjach konia, a sami nie wiemy co się dzieje z nami, prawdopodobnie będziemy projektować na konia nasze stany, uczucia i emocje. 

 

Konie chcą nas rozumieć i jeśli my sami siebie nie rozumiemy, to stanowimy dość skomplikowaną łamigłówkę dla nich. Fascynujące jest to, że niektóre konie są w stanie nawet te skomplikowane łamigłówki emocji rozwiązywać i docierać do nas.
Aby na nowo poczuć co czujemy i skontaktować się ze swoimi emocjami, potrzebujemy poczuć wszystko, niezależnie czy będzie przyjemniej czy nie. Dzięki temu możemy zacząć żyć pełnią.

 

Autentyczne relacje wymagają kontaktu ze swoimi emocjami, ale także zadbania o formę ich wyrażania.

 

Jeżeli odczuwasz wewnętrzny ogólny brak spełnienia, pustkę –  może właśnie wypierasz emocje. Mają one tendencje do kumulowania się i jeśli ich nie uwalniamy w bezpieczny sposób, mogą wybuchnąć w sposób niekontrolowany. Zajmowanie się emocjami jest więc sprawą nie tylko dotyczącą rozwoju, szukania swojej drogi, poszukiwania radości, ale także niezbędnym wręcz procesem dbania o zdrowie i ludzi wokół nas.

 

Zapraszam do obejrzenia powtórki webinaru Agaty Wiatrowskiej na podstawie którego powstał ten artykuł. Znajdziesz tam więcej informacji i odpowiedzi na pytania zadawane przez uczestników. Webinar dostępny w sprzedaży w naszym sklepiku: zobacz webinar.

 

Zapraszam też na następny z cyklu webinar Rozwój&Konie na który można się zapisać TUTAJ. Webinary są bezpłatne dla osób uczestniczących na żywo.

 

Agata Wiatrowska - Horsesense.pl

Agata Wiatrowska - prowadzi HorseSense – ośrodek programów rozwojowych z końmi. Jest pionierką pracy z końmi w rozwoju ludzi w Polsce. Wprowadziła Horse Assisted Education do Polski w 2005 roku.

HorseSense powstało z połączenia misji wspierania ludzi w rozwoju i pokazania światu nieodkrytego potencjału koni – jako nauczycieli i przewodników. Agata jest certyfikowanym facylitatorem programów rozwojowych z końmi (certyfikat mistrzowski EAHAE, licencja HorseDream), certyfikowanym coachem i trenerem II stopnia. Posiada międzynarodową akredytację do szkolenia facylitatorów programów rozwojowych z końmi wydaną przez European Assosiation of Horse Assisted Education.

Jest autorką książek o rozwoju z końmi: „Koń jako trener. O programach rozwojowych z końmi oraz lekcjach od koni-trenerów”, 2016 oraz „Menedżer uczy się od koni” 2013.